Wiecie, co mnie w tej książce cieszy najbardziej? Że dziecko nie musi jeszcze umieć czytać, żeby samo z niej korzystało. Bierze ją do ręki, przystawiacie telefon do kodu QR w rogu strony — i książka zaczyna grać 😊
Zrobiliśmy z Bartkiem „Niegłupie Piosenki” właśnie po to. Nie chciałam kolejnej książeczki, którą rodzic czyta dziecku przed snem i na tym koniec. Chciałam czegoś, co można czytać, oglądać, a potem śpiewać na cały głos w kuchni.

CO TO WŁAŚCIWIE JEST
Szesnaście grubych kartek w twardej oprawie, format 24 × 16 cm. Na każdej rozkładówce jedna piosenka: tekst po lewej, ilustracja na całą stronę po prawej. Dziesięć piosenek, dziesięć osobnych światów.
Kartki są celowo grube. Małe ręce nie zagną ich po dwóch dniach — a wiem, o czym mówię, bo u nas w domu książki przechodzą przez poważne testy wytrzymałościowe 😄
JAK DZIAŁAJĄ TE KODY QR
Przy piosenkach są kody QR. Jeden prowadzi do nagrania, drugi do podkładu karaoke. Nie trzeba niczego instalować ani zakładać żadnego konta — wystarczy aparat w telefonie. Przystawiacie, klikacie w to, co wyskoczy, i wybieracie swoją platformę: Youtube, Spotify, Apple Music albo Tidal.
Ten drugi kod, ten od karaoke, okazał się w praktyce najważniejszy. Podkład bez wokalu, słowa na ekranie — i nagle macie gotowe zajęcia w przedszkolu albo atrakcję na urodzinach, bez żadnego przygotowania.

KTO NAM ŚPIEWA
I tu mam słabość do tej płyty, przyznaję. Zaprosiliśmy troje artystów, których dobrze znacie — i nie z muzyki dziecięcej.
- Ania Rusowicz śpiewa ze mną „Pełnię Miłości”.
- Ewelina Flinta — „Rock’n’roll”. Napisałyśmy go razem, a poznałyśmy się w „Idolu” ponad dwadzieścia lat temu. Życie 😊
- Mesajah — „Ja mam przyjaciela”, jedyne reggae na płycie.
W „Upiornym Halloween” śpiewa za to nasz Tymek. Pierwszy raz na płycie rodziców i do dziś trudno mi tego słuchać obojętnie ❤️
RYSUNKI MALWINY
Książkę zilustrowała Malwina Hajduk — jej kreskę zna cała Polska z „Kociej Szajki”. Kiedy zobaczyłam pierwsze szkice, wiedziałam, że to będzie coś więcej niż ładny dodatek do tekstu.
Bo dziecko ogląda te obrazki, zanim jeszcze usłyszy piosenkę. Każda dostała własny kolor i własny świat: „Warto marzyć” jest zielone jak łąka, „Po drugiej stronie tęczy” pastelowe i senne, „Rock’n’roll” czerwony i rozkręcony do końca.


DLACZEGO WIERSZE, A NIE ZWYKŁE TEKSTY
Każda z tych piosenek o czymś jest. O tęsknocie za latem, o przyjaźni, o tym, że warto marzyć, nawet jak wszyscy pukają się w głowę. O dzieciaku, który nie dostał zgody na cukierki i wymyślił sobie własne Halloween.
Wiecie co? To są tematy, o których trudno zagadać z dzieckiem ot tak, przy obiedzie. A przez piosenkę idzie samo. Przeczytacie wiersz, posłuchacie razem — i nagle rozmawiacie o rzeczach, do których inaczej byście nie doszli.
GDZIE TO OBEJRZEĆ
Zrobiliśmy na stronie osobną zakładkę Książka. Znajdziecie tam całą płytę do posłuchania, spis wszystkich dziesięciu piosenek z tekstami, zdjęcia rozkładówek i podkłady karaoke. Wpadajcie i obejrzyjcie sobie w spokoju, co jest w środku.
A jeśli chcecie mieć „Niegłupie Piosenki” w domu — książka kosztuje 49,99 zł i wysyłamy ją z naszego sklepu.
Powiedzcie mi jedno: macie u siebie taką książkę, do której dziecko wraca samo, bez proszenia? Bardzo jestem ciekawa, co to u Was jest 😊
Z serca,
Alicja