Miałam osiem lat, kiedy pierwszy raz stanęłam na festiwalowej scenie. Dostałam Grand Prix i od tamtej chwili wiedziałam, że chcę śpiewać.
Dziś, po latach pracy z dziećmi, wracam do pytania, które pewnie zadaje sobie wielu rodziców: czy dzieci w talent show to dobry pomysł? Napisałam o tym felieton dla Plotka, w cyklu „Gwiazdy piszą”.
CO BYŁO PIĘKNE
Po festiwalach przyszedł musical „Piotruś Pan” w warszawskiej Romie. Próby od rana do nocy, najlepsi nauczyciele śpiewu i tańca, garderoby i kostiumy, do których zwykłe dzieci nie miały wstępu. Dla małej dziewczynki spoza stolicy — zupełnie inny świat i prawdziwa szkoła fachu.
I CO BYŁO TRUDNE
Ale była też druga strona, o której rzadko mówi się w telewizji. Mieszkałam bez rodziców. Ciągłe castingi, koledzy i koleżanki odpadający z dnia na dzień, presja przed premierą i strach, czy sprostam wymaganiom dorosłych.
W felietonie opisuję też sytuację z Januszem Józefowiczem, którą pamiętam do dziś — i to, co po latach o niej myślę. Wtedy dano mi do zrozumienia, że na tę branżę jestem za wrażliwa. Dziś wiem, że to nie moja wrażliwość była problemem.
CO MÓWIĘ RODZICOM
Jeśli Wasze dziecko marzy o scenie — bądźcie obok. Uważnie. Stawajcie w jego obronie i nie bójcie się prosić o wsparcie dobrego psychoterapeuty, nawet zanim cokolwiek się wydarzy.
Żadna kariera nie jest warta spokoju ducha i zdrowia psychicznego naszych dzieci.
Występy są piękne, kiedy wynikają z chęci dziecka, a nie z ambicji dorosłych. I kiedy po zejściu ze sceny czeka na nie bezpieczny dom i ramiona rodziców — bez udowadniania czegokolwiek ❤️
SKĄD SIĘ WZIĘŁO „MAM GŁOS”
Z takich doświadczeń napisałam piosenkę „Mam głos”. Jej druga zwrotka jest skierowana do dorosłych — o tym, że to, co i jak mówimy do dziecka, uczy je, co ma o sobie myśleć.
Więcej o premierze tej piosenki: „Mam głos” — premiera singla i teledysku.
Na warsztatach i w jury festiwali zawsze powtarzam dzieciom jedno: śpiewanie jest wartością samo w sobie. Bez względu na oklaski, nagrody i to, co powie jury. Stanąć przed publicznością i zaśpiewać wymaga naprawdę dużo odwagi.
Cały felieton przeczytacie na Plotku: „Józefowicz krzyknął na mnie tylko raz. Na oczach wszystkich”.
A Wy co myślicie — dzieci w talent show to dobry pomysł? Jestem naprawdę ciekawa Waszego zdania.
Z serca, Alicja